Pięćdziesiątka przekroczona!

Nie spodziewaliśmy się, aż tak dużego zainteresowania spotkaniem 3camp. Liczyliśmy, że będzie więcej chętnych, ale na pewno nie śniło nam się, że cała 50 osobowa lista zostanie zapełniona w ciągu 2,5 dnia – ponad 2 tygodnie przed imprezą. Wygląda na to, że spotkanie tego typu było długo oczekiwane w Trójmieście, i że jest bardzo potrzebne.

Teraz pytanie – co zrobić dalej? Skoro jest znacznie więcej chętnych niż możemy pomieścić w klubie, wyjścia są 4:

1. Poprosić firmy, które zgłosiły więcej niż 4 uczestników o wydelegowanie jedynie 2 przedstawicieli?
2. Zapomnieć o intymności, zwiększyć liczbę do 100 i znaleźć nowy lokal?
3. Zwiększyć liczbę do 80 i zamienić intymność w ekstremalną bliskość (w tym samym lokalu)?
4. Trzymać się początkowo ustalonych zasad i zrealizować spotkanie dla 50 osób, które się zarejestrowały jako pierwsze?

Proszę o umieszczenie waszych opinii w komentarzach lub mail na adres 3camp@3camp.pl . Z góry dzięki za opinię.
/Mirek Wąsowicz


Podziel się z innymi:   wykop wykop.pl del.icio.us Create a del.icio.us Bookmark

Już 8 komentarze(y)

  1. Darek Zaremba on 2007-09-12 17:57:44

    Głosuję za opcją „Zwiększyć liczbę do 80 i zamienić intymność w ekstremalną bliskość”.

    Pewnie się okaże, że nie wszyscy będą w stanie dotrzeć i efektywnie będzie mniej osób.

    Nie tworzyłbym ograniczeń na liczbę osób z danej firmy, bo przecież część osób może przyjść prywatnie, a praca w danej firmie nie jest wyznacznikiem poziomu zainteresowania tematem.

  2. Robert Janeczek on 2007-09-12 20:42:11

    Mysle, ze samo wprowadzenie rejestracji nieco sztucznie podkrecilo zainteresowanie impreza. W Londynie na takie imprezy wpada 30-40 osob, wiec mysle ze nie ma sensu na sile ograniczac. Pierwsze spotkanie bedzie nieco tlumne, ale pozniej sie wyrowna.

    10 osob nie przyjdzie bez wytlumaczenia, 10 wpadnie tylko na chwilke, 10 nagle sie zorientuje, ze musi pilnie popracowac dluzej i miejsce sie znajdzie.

  3. Magic on 2007-09-12 21:15:55

    Trzymać się wyartykułowanej w zaproszeniu zasady 50 osób – pkt 4.(co zapewni jakość spotkania w umówionym już klubie), a jednocześnie (pkt 1.) zmniejszyć ilość przedstawicieli jednej firmy, a jednocześnie zwiększyć (potencjalną) ilość uczestników o ok. 20% – czyli do ok. 60 (bo jak wyżej Robert słusznie zauważył – część nie przyjdzie, albo wyjdzie szybko).

    Reasumując: 60 – 65 osób zaproszonych, niektórym (tam, gdzie wiele osób z jednej firmy) trzeba podziękować za chęć … i poprosić o rezygnację.
    Jeśli frekwencja po tym wszystkim będzie 100%, to najwyżej jak w pkt. 3. będziemy mieli „ekstremalną bliskość” ;)

  4. Piotr Maslak on 2007-09-12 22:23:45

    Na pewno nie wprowadzałbym ograniczeń dot. liczby uczestników z jednej firmy. Wprawdzie pracuje w WP, ale na to spotkanie wybieram się całkiem prywatnie w związku z moją działalnością poza WP.
    Jestem za utrzymaniem zasady „kto pierwszy ten lepszy” i zwiększeniem liczby uczestników do 80 a i tak zbierze się pewnie zakładana początkowo 50-tka.

  5. Bartek Raciborski on 2007-09-13 0:11:25

    Nie wybieram się na imprezę, ale skoro pytacie o opinię, to wtrącę trzy grosze.

    Zastanawiam się, po co komu ta wymuszona na siłę intymność. Odpuśccie rejestrację i nie wprowadzajcie limitu uczestników.

    Tak szybkie zapełnienie listy wynika – jak już ktoś napisal – z presji wywartej przez Was (wymagana rejestracja). Prawdopodobnie wiele z tych osób w ogóle się nie pojawi, ale chciało mieć rezerwację na wszelki wypadek.

    Po prostu znajdźcie większy lokal – który na luzie pomieści 100 osób, a w lekkim ścisku 140 – i nie wymagajcie rejestracji.

    Życzę udanej imprezy!

    @Robert Janeczek a propos Londynu: true, ale tam jest tyle tego, że gdybyś chciał mógłbyś chodzić na kilka takich tygodniowo – tutaj jest jedno, w dodatku chyba od dawna wyczekiwane, na którym koncentruje się uwaga wszystkich.

  6. Lechu on 2007-09-13 0:23:09

    Osobiście bym nie szalał. Zobaczmy co wyjdzie po pierwszym spotkaniu. Zresztą 50 osób na żywo szybciej wymyśli miejsce, które ewentualnie pomieści 100, 200 czy 500 osób.

    W ostateczności można ustalić tak, że najpierw siadają osoby z listy a jak jest miejsce to szalejący przd drzwiami tłum ;)

  7. Tom Sieron on 2007-09-13 1:12:35

    Takze bylbym za zwiekszeniem ilosci uczestnikow. Ilosc osob pojawiajacyh sie na spotkaniach PHP Trojmiasto (raczej kameralnych, organizowanych od paru miesiecy w klubie „Miasto Aniolow”) pokazuje ze nawet 80% frekwencja sie nie zdarza.

    Ciesze ze i w Trojmiescie zaczyna sie cos dziac na wieksza skale. Nie zdarzylem zarejestrowac sie jako jeden z pierwszych 50 wiec jestem oczywiscie za zwiekszeniem liczby miejsc, szczegolnie ze CICO to dosc spory klub (btw. gratuluje wyboru lokalizacji, fajne miejsce).

  8. Piotr on 2007-09-13 9:55:20

    Jestem za zwiększeniem ilości osób, zgadzam się, że spora część po prostu nie przyjdzie, a poza tym sam lokal powinien pomieścić więcej niż 50 osób.

Zostaw komentarz